Blox Sharllot z recenzjami.

Filmy, seriale, muzyka i książki widziane moimi oczami. Czyli to co dla mnie ważne. Zawiera spoilery!

Supernatural

  • sobota, 06 kwietnia 2013
    • Supernatural 8x18 i 8x19

       Taka oszczędność na czasie i notkach. Dwa w jednym. Bez zbędnego gadania.

       Odcinek 18 nie powalił na łopatki. Ciągnął i i wlókł niemiłosiernie. Super, że pojawiła się postać z siódmego sezonu, ale jednak nie był to szał. Dziewczyna, której wampir zabił ojca teraz szuka zemsty. Nie uważam, by trójka dzieciaków dawała sobie radę z zabijaniem wampirów w przerwie na lunch w trakcie szkoły. Bez przesady! Często Sam i Dean mają problem z pozbyciem się nadprzyrodzonej postaci, a tu takie dzieciaki, udające super agentów, załatwiają sobie krwiopijców. Na dodatek są na wychowaniu u ex łowcy z zaburzeniami psychicznymi. Bo jak inaczej nazwać człowieka, który hoduje sobie dzieci na idealnych łowców, podstawiając ich nowo narodzone stworzenia, podsycając ich rządzę zemsty? Szczerze, nie wiele było ciekawych momentów w tym epizodzie. Na prawdę mam uwierzyć, że podchodzi 17 letnia dziewczyna i z zimną krwią odrąbuje głowę wampirowi? Really?

      Nie wiem co jeszcze dodać. Chyba nic. Taki tam odcinek zapełniacz, by coś obejrzeć.

      5,5/10

       Za to odcinek 19 to już całkiem inna bajka. Do tej pory jestem zdziwiona. Wiedziałam, że pojawi się dawno nie widziany Benny. Crowleya jednak się nie spodziewałam. A jak zobaczyłam Bobby'ego, którego tak malowniczo zabito w siódmym sezonie, to byłam w szóstym niebie! Wiadomo, że fani kochają Bobbiego. Był obecny od początku i robił za ojca dla Winchestrów. Ja na prawdę go kochałam. Zawsze kłótliwy z cierpkimi komentarzami i ciągłą ironią. Mistrz. Dlatego jak usłyszałam, że bracia chcą go wyciągnąć z piekła i dostarczyć do nieba, to bardzo się ucieszyłam. Gdyby nie ta kolejna próba, to byśmy nie wiedzieli, że Singer trafił do piekła. Tak więc Sam, musząc dokończyć dalsze próby, udaje się do zbuntowanego kosiarza, by zaprowadził go do piekła. Zobaczyć piekło! Na pewno bardziej podoba mi się ich wizja piekła niż nieba. Jest takie jak być powinno. Trochę a'la lochy, z czerwonym światłem i dziwnymi więźniami.

       

       Jestem pod wrażeniem Jensena! Zawsze go uwielbiałam, jednak z odcinka na odcinek pokazuje mi, że się nie mylę. Ta jego mimika! Wyraz twarzy mówi wszystko za siebie! Kiedy Noemi-wtrącam-się-we-wszystko kobieta z nieba, której nienawidzę, pojawia się u Deana i mówi mu, że droga prowadzi przez czyściec, widać strach na jego twarzy. Kiedy mówi, że wie, iż ciągle czeka na Castiel, by do niego wrócił. Świetnie sobie radzi z wyrażaniem emocji. Kiedy odkrywa, że przewoźnik został zabity (przez Crowleya) ucieka się do ostateczności. Prosi Benny'ego o coś trudnego. By przeszedł do czyść, co oczywiście oznacza, że Dean musi odrąbać mu głowę. Ten ból, widać, że nie chce tego robić, że to jest dla niego trudne. Jak ma oczy pełne łez. Ale wszystko to nic w porównaniu z jego radością, kiedy Sam już wrócił z czyśćca.

       Zachwyciło mnie też połączenie świateł. Wspomniane już czerwone światło w piekle, ale również piękne, błękitne światełko-dusza Bobby'ego, które przemieszczało się do nieba na tle czarnego nieba i ciemnych drzew.

       Podsumowując, docinek ten zapewnił dużo emocji. Pożegnaliśmy się z Bobbym. Pożegnaliśmy też Benny'ego, który poszedł do czyśćca ratować Sama i postanowił tam zostać. Zobaczyliśmy drugą twarz Noemi. Jest zdruzgotana faktem, że uciekł jej Castiel. Postanawia działaś wszystkimi możliwymi środkami. Sprzedaje kłamliwe historyjki Deanowi i nawet pomaga Winchesterom w konfrontacji z Crowleyem. Wiem, że ona chce dotrzeć do tej ukradzionej przez Castiela tabliczki. Na nią trzeba uważać. A Crowleya się uwielbia nawet wtedy, kiedy doprowadza Kevina do szaleństwa.

       9/10

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      sharllot
      Czas publikacji:
      sobota, 06 kwietnia 2013 18:16
  • środa, 27 marca 2013
    • Supernatural 8x17

       Jako, że dwa dni temu był dzień Życzliwości i Zwierz Popkulturalny zorganizował akcję z tej okazji, chciałam się jeszcze do niej przyłączyć (po fakcie ale to nic, można być życzliwym cały rok. Szczegóły akcji TU). Miałam napisać osobną notkę dla mojego ulubionego blogera czyli Zwierza, ale Zwierz musi się zadowolić tą małą wzmianką. Wybacz Zwierzu ale po prostu mi się nie chce. Ale dlaczego akurat ten blog i ten bloger? To oczywiste! Kto raz zacznie czytać notki Zwierza, ten nie przestanie! Tyle ciekawych spostrzeżeń, ciekawostek i niespodziewanych rzeczy. Zwierza można znaleźć wszędzie, bo to Zwierz bardzo internetowy. Dlatego dziękuje mu, że mogę wejść na twittera czy facebooka i szybko dowiedzieć się istotnych rzeczy (i znaleźć mnóstwo wspaniałych gifów i zdjęć) a następnie wejść na blog i przeczytać notkę pisaną z sercem na różne tematy. Dziękuje Ci Zwierzu, żyj nam długo i pisz jeszcze dłużej. I apeluję do tych, którzy może to przeczytają, bądźmy życzliwi na co dzień nie tylko od święta.

       A teraz do Supernatural. Chociaż dane mi było obejrzeć go w nocy z soboty na niedzielę, to nadal nie ochłonęłam. Możliwe, że spowodowane jest to moją radością na powrót Castiela. Myślę, że raczej na pewno jest to tym spowodowane. Jak wiadomo nie ukrywam, ze jest to moja ukochana postać ze wszystkich seriali dlatego zawsze ze zdwojoną siłą przeżywam to co się z nim dzieje. Dlatego nie łatwo mi się oglądało ten odcinek.

       Sama akcja była dość ciekawa. Poszukiwanie krypty Lucyfera, w której schowana jest jeszcze jedna tabliczka, tym razem o aniołach. Wszyscy jej szukają. Demony, anioły i Winchesterowie. Bardzo podobał mi się ten odcinek, ponieważ dostałam na prawdę uwielbiane przeze mnie osoby w jednym epizodzie razem. Był Dean jak zawsze zatroskany tym co się dzieje z Castielem, był Sam, który jak zawsze ukrywa różne rzeczy przed bratem, była Meg. Uwielbiam ją. Pojawia się co jakiś czas od pierwszego sezonu. Została zabrana do piekła przez Crowleya, gdzie była torturowana. Ale ona jest wspaniałym demonem, który "trzyma" z Winchesterami o podkochuje się w aniele. Dodatkowo ma cięty język. Pojawił się ten Crowley. Zawsze czekam, by usłyszeć głos Marka Sheparda. Ale oczywiście najlepszy był Castiel. W sumie odcinek trochę krążył w okół niego. Pokazane było, jak bardzo uzależniony jest od nieba. Jak jest na ich rozkazach i jak dla nich morduje. Jak był szkolony do tego by zabić Deana. Jeszcze kilka odcinków a dostanę nerwicy związanej z niebem. Jednak Castiel, chociaż bardzo dotkliwie pobił starszego Winchestera to postanowił się zbuntować. Dzięki znalezionej tabliczce, która zerwała więź, mógł zdradzić trochę prawdy Deanowi a później zniknąć. Wcześniej jednak odbył bardzo poważną i osobistą rozmowę z Meg. To było na prawdę piękne. Mimo, że należą do dwóch różnych ras, są po dwóch stronach barykady, to jest między nimi nić. A raczej była. Została zerwana brutalnie przez Crowleya, który postanowił pozbyć się Meg, wbijając jej sztylet w pierś.

       Na prawdę fajnie się oglądało ten odcinek. Było w nim pełno nawiązań do starych serii, między innymi do pocałunku Castiela i Meg oraz całej sprawy z dostawcą pizzy (a raczej filmu dla dorosłych, który Castiel sobie oglądał). Do tego, że Crowley nazywa Sama łosiem i Meg znów zwracała się do Castiela: Clarence. Winchesterowie znowu puścili sobie muzykę w aucie (na co tyle czekałam. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak to mnie ucieszyło). A Castiel uciekał autobusem co łudząco przypominało scenę z czwartego sezonu, gdzie tak podróżował Jimmie Novack, naczynie Castiela. Na prawdę to wszystko jest rozczulające. Najpiękniejszy był jednak moment, kiedy pobity Dean klęczał przed aniołem, ten miał zadać ostateczny cios, a Winchester powiedział "Jesteśmy rodziną Potrzebujemy Cię. Ja Cię potrzebuję.". Niby nic, a jednak coś.

       Ogólnie za ten odcinek mają u mnie wielki plus. Ostatnie odcinki już prawie toczyły się po dnie, dlatego cieszę się z dobrego obrotu sprawy (chociaż obawiam się, że zaraz znów dostaniemy słabsze odcinki). Oby tak dalej!

      9/10

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      sharllot
      Czas publikacji:
      środa, 27 marca 2013 21:13
  • sobota, 02 marca 2013
    • Supernatural 8x16

       Kolejny przeciętny odcinek. Tyle, że tym razem w prezencie dostaniemy przerwę do 20 marca. Zawsze ubolewam nad tymi przerwami. Chociaż jakby się zastanowić, to na pewno dostaliśmy odcinek ciekawszy niż wcześniejszy. A jako, że siedzę w domu z powodu choroby, ładnie mogę się w końcu rozpisać o Supernatural, bo ostatnie opisy odcinków tegoż serialu, nie były zbyt ciekawe i intrygujące. Ale jakie odcinki taki opis. A, że odcinek był lepszy, to i dostanie się lepsza recenzja.

       Cud! Sam mnie nie denerwował. Nie wiem co zrobił. Po prostu przestał się wywyższać czy coś. Nie miałam z nim problemu w tym odcinku. Mam tylko nadzieję, że tak zostanie. A może to jest spowodowane tym, że wracają te wspominane przeze mnie wielokrotnie uczucia braterskie? Zweryfikuję to w dalszych odcinkach, jeżeli mi pozwolą. Mam nadzieję, że młodszy z braci Winchester w końcu da mi normalnie oglądać odcinki.

       Przyznam, że sam odcinek miał ciekawy pomysł. Tematem był mężczyzna, który każdego dnia umiera tylko po to, by znów się obudzić. Jak się okazało, to Prometeusz, na którego klątwę rzucił sam Zeus. Samo wykorzystanie tego pomysłu było trochę gorsze. Co prawda polubiłam Prometeusza- Shane. Bardzo sympatyczny człowiek, który pamięta tylko siedem lat swojego życia. Wciąż się przemieszcza i ciągle ginie. Na pewno jest mu z tym ciężko. Zwłaszcza, że nagle pojawia się kobieta i oświadcza, że jest matką jego siedmioletniego syna. A co gorsza Oliver (ciągle to imię! I znów słyszę Hammonda. Dajcie już spokój!) również jak swój ojciec codziennie umiera. I to przelało czarę goryczy. Wszyscy się zbierają i chcą przywołać Zeusa i zmusić go do ściągnięcia klątwy. Jak wiadomo, nie najlepiej to się kończy. A dlaczego? Oczywiście głupia kobieta uwolniła Zeusa! Dobra, rozumiem ją, chce ratować syna. Ale mówili jej by tego nie robiła. A tak, Zeus postanowił sobie zrobić zabawkę z jej syna oraz torturować ojca. Winchesterami zajęła się córka Zeusa- Artemida. A to byłoby ciekawe, kiedy Sam i Dean zginęli by z rąk bogini łowców. Tym razem tak się nie stało, bo Sam miał głowę na karku. Wcisnął historyjkę o miłości jej do Prometeusza, która okazała się prawdziwa. Dziewczyna więc postanowiła zabić swojego ojca (w ogóle jak to brzmi. Zabić Zeusa. Dziwny pomysł mieli). Niestety Zeus jest przebiegły i używa Prometeusza za swoją tarczę. Mężczyzna jest jednak na tyle świadomy, że wbija sobie strzałę bardziej i zabija Zeusa. Ratuje syna wiedząc, że sam zginie. Ładnie.

       Oliver był na prawdę dzielny na końcu. Kiedy Dean i jego matka palili ciało Shane, chciał zostać na miejscu. W końcu był jego ojcem i to jemu zawdzięcza to, że będzie mógł żyć normalnie. Szkoda tylko, że musiał widzieć te wszystkie okropności. Zdarza się. Zło dzieci nie omija, niestety.

       Końcówki odcinków w końcu doprowadzą u mnie do jakiegoś załamania nerwowego. Jestem tego pewna. Piękna scena. Chyba jedna z piękniejszych w Supernatural. Znaczy dla mnie na pewno. Czytałam, że wiele osób się popłakało. Ja sama byłam tego bliska. A teraz jak o tym pomyśle to tak mi ciężko na sercu. Dean modli się do Castiela by chronił Sama. Ta scena jest tak emocjonalna... tak piękna. Tyle bólu widać w Deanie, który jest sam. Nie ma wieści od Cassa już kilka miesięcy (a my go nie widzieliśmy od 6 odcinków!!!!!!!). Brakuje mu osoby, z którą mógłby się podzielić swoimi obawami. I to jak się odwraca, żeby sprawdzić, czy Castiel się pojawił...

      7,5/10

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      sharllot
      Czas publikacji:
      sobota, 02 marca 2013 18:36
  • sobota, 23 lutego 2013
    • Supernatural 8x15

       Zawiodłam się tym odcinkiem. Nagle jakość zaczęła spadać. A było już tak ładnie.

       Głównym wątkiem odcinka jest czarownik, dawny znajomy braci, który ma sny. Nie zwyczajne sny. Widzi w nich jak gołymi rękami morduje ludzi. Mężczyzna nie wie co ma robić, bo okazuje się, że osoby na prawdę ginęły i to w dokładnie taki sposób, jaki pamięta. Oczywiście wpada w panikę. Nad wszystkim jednak panuje jego chowaniec (czyli pół zwierze, pół człowiek). W tym wypadku to pies i bardzo ładna kobieta. Postanawia zawiadomić braci o problemie.

       Żadna z postaci nie sprawiła, że oglądało mi się lepiej. No może na tego całego Jamesa-czarownika patrzyło mi się dobrze, ale spowodowane jest to tylko moim własnym gustem. W innym przypadku chyba nie ma na co patrzeć. Zdarza się, że seriale są niesamowicie nudne, ale jest postać, dla której się przetrzymuje bez żadnych problemów. Tu jednak takiej postaci nie było.

       Chowaniec, dziewczyna zwana Portią, jest głównym powodem, dla którego dzieją się te wszystkie rzeczy. Oczywiście dowiadujemy się, że James nie jest winny. Za wszystkim stoi jego domniemany przyjaciel z klubu dla czarowników. Zakochał się biedak w Portii i postanowił zniszczyć jej właściciela. Trochę to dziwne. Ale w sumie się nie dziwię. Jego chowańcem był jakiś gejowaty facet-kot.

       Winchesterowie rozwiązuje sprawę dzięki temu, że razem z czarodziejem opuszczają swoje ciała i przenoszą się na komisariat by sprawdzić dowody przeciwko czarodziejowi-gliniarzowi. Sam motyw był taki trochę beznadziejny i naciągany. Ale niech im będzie. Później rozprawiają się ze złym czarodziejem rzucając w niego butelkę pełną rzeczy przeciw czarownikom. Awesome.

       W sumie nie ma o czym więcej się rozpisywać. Uczucia braterskie powoli wracają. Pojawiają się głębsze i poważniejsze rozmowy. Jedynym punktem, na który można było zwrócić uwagę, to krwawienie Sama, które dostaliśmy na sam koniec.

       I zauważyłam też, czego mi brakuje w Supernatural! Gdzie są te stare, dobra rockowe utwory, które zawsze słuchali w Impali!?

      5,5/10

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      sharllot
      Czas publikacji:
      sobota, 23 lutego 2013 18:33

Kalendarz

Listopad 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny