Blox Sharllot z recenzjami.

Filmy, seriale, muzyka i książki widziane moimi oczami. Czyli to co dla mnie ważne. Zawiera spoilery!

Being Human

  • piątek, 15 marca 2013
    • Being Human 5x6- finał

       Skończyłam oglądać odcinek i od razu ogłosili, że jest nowy papież. Jakież to symboliczne, skoro w odcinku został zabity diabeł. W każdym razie na pewno większe wrażenie zrobił na mnie biały dym niż ten odcinek. Bardzo słaby finał, bardzo.

       Chciałam zrobić długą notkę, w której odniosę się do odcinka i do całości. Wypadałoby się jakoś pożegnać. Jednak notka nie będzie taka długa (chyba) bo nie mam wiele do pisania o odcinku. Spodziewałam się czegoś wielkiego! Spektakularnej walki z diabłem. Niestety się rozczarowałam. Chociaż odcinek zaczynał się całkiem dobrze. Dostałam śpiewającego Hala, który pobudza stworzonych przez siebie wampirów. Widziałam to już wcześniej na stronie BBC ale i tak się ucieszyłam. Później przybył Tom i ich w mgnieniu oka powybijał. Później mała bijatyka, przerwana przez Alex, której udało się wydostać z grobu (krzycząc przy tym, że jest X-Manem). Dobrze, że jest taka rozgarnięta osoba. Przez cały odcinek pokazywała, że jest świetną postacią. Za to niestety dostałam złego Hala. Mówi się trudno. Lepiej taki niż żaden. Później odcinek niesamowicie mi się ciągnął. Chodzili przez te puste, wymordowane miasto i szukali diabła. Powiem, że sam diabeł był ciekawszy. W garniturze, z laską i wygłaszający orędzie do kraju. I tu jest coś, co mnie urzekło. To jak podzielił świat na cztery części i każdej przyporządkował jednego jeźdźca apokalipsy (których z braku środków on zastąpi). Przyznam, że trafne przyporządkowane. Europa-śmierć, Afryka-głód, Azja i Rosja-zaraza i Ameryka-wojna. Ale na koniec Kapitan Hatch zostaje zastrzelony. Diabeł jednak nie ginie.

       Wcześniej dostaliśmy przeniesienie bohaterów (przez diabła oczywiście) do ważnych dla nich momentów. Hal został przeniesiony do czasu, tuż przed zostaniem wampirem. Pojawił się tam też Leo, z którym prowadził bardzo wzruszające rozmowy. Alex została przeniesiona do momentu z przed randki z Halem, czyli zanim umarła. Spotkała ojca. Za to Tom dostał życie bez wilkołaka w sobie za to z ciężarną Alison. I tu zrobiło mi się go na prawdę szkoda. Każdy z nich mógł wybrać gdzie chce być. Jednak wszyscy woleli wybrać śmierć. Ten moment, kiedy każde z nich jest gotowe by umrzeć. Jak Alex pije krew wilkołaka i wampira. Jak zaczyna znikać, a reszta umierać. Na szczęście pokonują diabła. I co dalej? No właśnie. Nikt więcej nie umiera. W nagrodę zostają ludźmi. Hura. Ale brakuje mi czegoś. Jakiegoś poweru! Śmierci, łez. Dostają drugą szansę. Wpisuje się to stanowczo w koncepcje serialu, w końcu BEING HUMAN. Mimo wszystko się zawiodłam. Możliwe, że po prostu to, że to koniec, jeszcze do mnie nie dotarło. Za to była świetna muzyka! Muzyka z poprzednich sezonów. I piosenka, która mnie prześladuje ostatnio- Tom Odell- Can't Pretend. 

       6,5/10


       

      Co mi dał ten serial? Dał mi sporo radości. Jest to serial, który jest niesamowicie śmieszny. Potrafi spowodować, że się płacze ze śmiechu. Potrafi również spowodować, że się płacze z rozpaczy. Kocha się postacie, rozwiniecie. Wszystko. Jesteś związany z postaciami. Przeżywasz wszystko to co im się przydarza. I za to dziękuje. Kończę przygodę z tym serialem. Nie będzie nic już więcej. Jednak wiem, że będę do niego wracać. Bo to jest to, co kocham. To uczy mnie być człowiekiem.


       Ten serial dał mi najlepszą scenę połączoną z muzyką. Pierwszy odcinek, kiedy George przechodził przemianę a w tle leciała piosenka Arctic Monkeys- when the sun goes down.

       Dostałam też wiele najśmieszniejszych scen, zwłaszcza z udziałem Mitchella i George.

       Dostałam świetną przyjaźń i oddanie. Może nie jest to moja ulubiona serialowa męska przyjaźń (bo chyba pierwsza będzie Merlina i Artura) ale Mitchell i George na pewno będą tuż po.

       Dostałam najbardziej denerwującego mnie ducha- Annie, oraz drugiego wspaniałego ducha-Alex.


       Świetnego wilkołaka i najwspanialszych wampirów!

       Niesamowite sceny dodatkowe, które ukazywały się na stronie BBC- tańczący Hal z Tomem- mistrzostwo.


       Oglądanie genialnych i oszałamiających aktorów, którzy zostaną na długo w mej pamięci.

       I oczywiście dostałam najbardziej rozdzierający serce finał w trzecim sezonie. Tam mogę ulokować swoją największą rozpacz nad serialem. Tam wylałam najwięcej swoich łez.


       Nigdy nie zapomnę tej pięknej przygody.


       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      sharllot
      Czas publikacji:
      piątek, 15 marca 2013 22:40
  • czwartek, 07 marca 2013
    • Being Human 5x5

       Przedostatni odcinek tego serialu. W sumie nie wiem co bardziej boli: odcinek czy świadomość, że to już prawie koniec. Idziemy nieodwracalną ścieżką ku nieuniknionemu.

       Mam małe problemy z opisaniem tego odcinka. Jakoś nie wiem jak mam się za to zabrać. Zaczęłam, jednak nie wyszło. Więc podejdę do tego trochę inaczej.

      KREW- Hal zaczyna szukać krwi, gdzie tylko może. Chociaż stara się ograniczać, nie całkiem mu to wychodzi. Jak zawsze próbuje się czymś zająć. To robi pompki (oczywiście bez koszulki) albo rozsypuje spinacze i układa je kolorystycznie (po czym siedzi przerażony w kącie). Pokusa okazuje się zbyt wielka i pożywia się Natashą, dziewczyną, która dostała pracę w hotelu. Jest to ich mała umowa. Krew zaczyna panować nad wampirem. Kiedy Tom dowiaduje się, że Hal pożywiał się dziewczyną, chce go zakołkować. Alex jednak chce pomóc wampirowi i przywiązuje go do krzesła. Tymczasem pojawia się Natasha i podcina sobie gardło (wcześniej uwolniwszy Hala). Mężczyzna stara się uratować dziewczynę, jednak nie daje rady. Cała scena wygląda strasznie. Tom rzuca się na przyjaciela, nie słuchając, że on nic jej nie zrobił.

      MIŁOŚĆ- w tym odcinku mieliśmy sporo miłości. Najpierw miłość Toma do Natashy (widząc ją "zaczął czuć uczucia"), która idzie w całkiem dobrym kierunku. Umawiają się na randki. Jest jeszcze inny aspekt miłości. Hala do Alex. Hal (pod wpływem krwi) całuje Alex. Scena jednak szybko zostaje zgaszona przez przyjście Toma i dalsze wypadki.

      ZDRADA- Alex uważa, że Hal zdradził ich przyjaźń, ponieważ nie poprosił o pomoc, kiedy zaczął pragnąć krwi. Hal pożywia się dziewczyną Toma, co również uważane jest za zdradę. Natasha zdradza Toma, ponieważ cała jej miłość była tylko zleceniem Rooka i diabła (co prawda, później chciała się z tego wyplątać, bo zaczęła coś czuć do chłopaka).

      MANIPULACJA- Natasha jest manipulowana przez Rooka. Ma za zadanie rozwalić przyjaźń między Tomem i Halem, co jej się udaje. Jednak, kiedy chce wszystko naprawić zostaje zmanipulowana przez diabła, czego skutkiem jest jej śmierć.

      DRZWI- Pojawiły się drzwi dla Natashy, po tym jak poderżnęła sobie gardło. Wcześniej jest jednak duchem i wyjawia wszystko Alex, która odkrywa prawdę. Wie, że to Kapitan jest diabłem.

      POWSTANIE- oczywiście pod koniec, w wyniku rozpadu przyjaźni Toma i Hala, odradza się diabeł. Ale były to ostatnie sceny, więc nie wiemy zbyt wiele.

      TRUMNA- kiedy Alex pojawia się u Kapitana Hatcha i mówi mu, że wie kim jest, pokazuje się diabeł, który zamyka ducha w trumnie z jej własnymi zwłokami. Ta nie może się z tamtą wydostać.

      ŚMIERĆ- tak jak już wspominałam wcześniej, dostajemy śmierć Natashy. Myślę, że jak na razie dostaliśmy również śmierć "Hala bez krwi" i śmierć przyjaźni.

      NATURA- Tom, jako wilkołak, postanawia walczyć z Halem. W tym cale specjalnie przygotowuje kołki i pociski z wilczej krwi. Jednak nie tylko on pokazuje swoją prawdziwą naturę. Hal już nie liczy się z innymi. Wchodzi do baru, gdzie morduje wszystkich. Całkowicie przypomniało mi to masakrę jaką przeprowadził Mitchell w drugim sezonie.

      KONSEKWENCJE- to akurat wydaje się oczywiste. Wszyscy będą ponosić konsekwencje tego co zaistniało. Będzie WALKA z diabłem.

      7,5/10

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Being Human 5x5”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      sharllot
      Czas publikacji:
      czwartek, 07 marca 2013 21:00
  • piątek, 01 marca 2013
    • Being Human 5x4

       Zanim przejdę do prawidłowego wpisu, chciałabym pogratulować Zwierzowi, który zdobył wczoraj ogromną statuetkę ze szkła (6 kilową!) w ramach Bloga Roku 2012. Zwierz został Blogiem Blogerów, powiedział ciekawą mowę (która została mi ucięta, ale trudno) i zrobił furorę kapeluszem. Przy okazji miał przypinkę Doctorową. Gala była żenująca dzięki czemu cieszyła się powodzeniem w internecie. Jeszcze raz gratuluję!

       Being Human jak zawsze zaserwował mi pełen półmisek wrażeń. Co prawda, odcinek nie porywał tak jak wcześniejsze, ale trudno się dziwić. Mało który serial zapewnia rozrywkę od początku do końca przez 42 minuty, a Being Human ma ich 57! Więc wybaczam, zwłaszcza, że mimo braku ciągłej radości pojawiały się momenty takie, że piszczałam z zachwytu.

       Hal, Tom i Alex postanowili zamienić swój dom na przytułek dla magicznych stworów z krawężnika społecznego. Tak więc kiedy Tom zgadza się zaopiekować nie całkiem rozwiniętym wilkołakiem Bobbym, Hal i Alex sprowadzają szalone wampiry by nauczyć ich samokontroli. Tom radzi sobie wyśmienicie. Nawiązuje nić porozumienia z Bobbym, któremu imponuje. Uczy go żyć w społeczeństwie. Facet, który od 12 roku życia był zamknięty w piwnicy, nie wie jak poruszać się w takim świecie. Przytłacza go dosłownie wszystko. Jednak sobie radzi. Jest przewspaniały.

       Gorzej jest z Crumbem i Alanem. Crumb jest wariatem, to wszyscy wiedzą. Ale jak Hal i Alex znajdują ich w domu, gdzie sobie świętują przy stole pełnym trupów, wszędzie jest krew a oni mają na głowie papierowe korony, to jednak jest coś nie tak. Ale nasi wspaniałomyślni bohaterowie mają plan. Zamykają wampiry w swojej piwnicy, przywiązują ich do krzesła i stawiają przed nimi dwa pojemniki z krwią. W jednym jest krew wilkołaka (czyli taka, która spowoduje śmierć) oraz krew człowiecza. Oczywiście nie wiedzą która to która. Ciekawe jest to, że Crumb, chociaż wariat, postanawia przejść tą terapię. Nawet morduje swojego przyjaciela, który chce się wydostać. A wszystko to dlatego, że podkochuje się w Alex.

       Odcinek zaprezentował mi kilka niesamowitych scen. Kiedy Bobby i Crumb (zwany później Ianem) grają w grę planszową, Alex czyta jakąś gazetkę a tuż obok śpi Hal i Tom oparci o siebie. Niby nic, ale na prawdę piękne. To jak Hal stara się pomóc Ianowi wyjść z nałogu. Jak każe mu układać domino (to mi tyle radości sprawiło! Brakowało mi domino!). Był też piękny, wzruszający moment. Kiedy Hal medytuje z Crumbem i opowiada mu o kobiecie, którą widuje, jak chce się pożywić. Kobiecie, którą kochał, która wierzyła, że może go zmienić. Kobiecie, którą zabił. Byłam bliska płaczu.

       Alex i Hal wchodzą w nowe rejony. Widać, że coś zaczyna się między nimi dziać. Jeżeli byłaby to miłość, to fajnie. Ale już to mieliśmy. Czyż Mitchell i Annie nie byli z sobą? Byli. Więc to tak jakby zabrakło im pomysłów. Co prawda nie jest tak samo, nikt nie powiedział, że coś jest między nimi, a serial idzie ku finałowi. Zostały dwa odcinki. Ale coraz bardziej rysuje się finał. Można zgadywać jak się zakończy, chociaż wydaje mi się, że zgadywanie byłoby dość trudne, gdyż nie mamy zbyt wielu danych. Myślę jednak, że Hal odegra dużą rolę. Potwierdził mi to ten odcinek.

       

       Crumb i Bobby w ostateczności giną. Crumb przez to, że razem z Halem postanawiają wypić krew z piwnicy. Ian trafia na tą wilkołaczą. Co prawda Hal nie wypija swojej, ale już jest zatracony. Ostatnie sceny (które jak zawsze wyrywają mi serce z piersi) pokazują, że ten dobry, czysty Hal odchodzi. Myślę, że było to widoczne już w poprzednim odcinku. Tu jednak Hal już posilił się krwią. Zrobił krok ku końcowi. Myślę, że to on będzie końcem.

       Z Bobbym jest inna sprawa. Przez diabła zostaje uwięziony w hotelu w noc pełni. Kiedy się zmienia atakuje gości. Hal postanawia go odciągnąć, a kiedy prawie nie ma już dla niego ratunku, pojawia się Tom-wilkołak i ratuje przyjaciela (przy moich okrzykach radości, że Tom jest moim bohaterem. I nadszedł odcinek, w którym Tom mi zaimponował). Następnego dnia biedny facet ma wyrzuty sumienia. Tom jest jednak z niego dumny. Nawet pozwala mu z nimi zamieszkać. Bobby jest przeszczęśliwy. Wtedy pojawia się Capitan Hatch. Kolejna scena pokazuje nam jak Alex, Tom i Hal znajdują powieszonego Bobby'ego. Jest jeden dobry z tego aspekt. Alex zaczyna coś podejrzewać.

      7/10

      A! I chciałam wspomnieć, że Being Human przekracza różne granice. Najbardziej podobało mi się, kiedy diabeł zapraszał Rooka, by porozmawiał z nim jak na spowiedzi.

      Wszystkie grafiki oczywiście zawdzięczamy Tumblr

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      sharllot
      Czas publikacji:
      piątek, 01 marca 2013 13:56
  • niedziela, 24 lutego 2013
    • Being Human 5x3

       Nareszcie jest coś, co mi się podoba, coś co powoduje u mnie różne dziwne reakcje. Bardzo zgrałam się z bohaterami i wszystko co tam się dzieje powoduje, że się przejmuje i przeżywam. Co prawda musiałam męczyć się z napisami, które nie chciały się odpowiednio wczytać, więc radziłam sobie innymi sposobami (osobno oglądałam film i osobno włączyłam napisy w notatniku). Ale poradziłam sobie!

      Odcinek podzielony był na dwa aspekty. Jednym był wpływowy, sławny człowiek-wilkołak. Zafascynował swoją postawą Toma, który postanowił go naśladować. Oczywiście rzeczywistość okazała się nie być taka fajna i różowa jak wszyscy przypuszczali. Larry został przytłoczony przez swoją wilkołaczą naturę, która opanowała jego świat. Instynkty stały się mocniejsze, wzmogła się agresja. A Tom jak zawsze wierzy wszystkim na ślepo. Chyba nigdy się nie nauczy. Ale nie ma co się dziwić, kiedy jedną z jego aspiracji jest ciągłe zaimponowanie ojcu, który dawno już nie żyje. Moim zdaniem bardzo się pogubił. Na dodatek żyje z Halem, którego wszyscy kochają, który jest idealny. Wszystko przychodzi mu z łatwością. Sprawy się komplikują, kiedy McNair odkrywa wszystkie łgarstwa i ucieka z domu. Oczywiście Hal i Alex nie mogę tego zostawić i z łatwością odnajdują przyjaciela w miejscu spoczynku ojca Toma. Następuje piękna wymiana zdań między bohaterami. Głównie Halem i Tomem. Jednak postać Larry'go wyprowadza wampira z równowagi i postanawia się z nim rozmówić. Innymi słowy wyrzucić go z ich domu.

      Drugim tematem była postać Lady Mary. Duch, który od 250 lat żyje na świecie tylko po to, by raz do roku odegrać szopkę z Halem, który odwiedza ją w jej pałacu (który nawiedza). Wymieniają wtedy grzeczności, rozmawiają o dziwnych, poważnych rzeczach. Każdy udaje tego, kim nie jest. Jednak wpada Alex! I odkrywa prawdziwą twarz księżnej. Denerwuje ją to, ze musi żyć w wielkiej sukni. Nie przeszkadza jej to jednak robić wypadów do klubu, gdzie dotykając ludzi, widzi ich wspomnienia. Jest niezwykle zboczona, agresywna i wulgarna. Scena w łazience była drobnym przegięciem według mnie, ale no zdarzyło się. Różne sceny mamy w Being Human. Nie jest to serial dla dzieci. Dochodzi jednak do wyznań między Lordem Harrym a Lady Mary (oczywiście za sprawą Alex, która nie może przeżyć tego, że Hal okłamał biedną dziewczynę, która uważa, że jest jego ostatnią ofiarą i te spotkania utrzymują go w czystym życiu bez krwi. Skutkiem tego wszystkiego jest ciągłe odrzucanie drzwi do zaświatów). Prawda okazuje się jednak zbyt okrutna. Hal zostaje zaatakowany kołkiem. Na szczęście Alex i Tom przemawiają duchowi do rozumu.

      Na koniec dostajemy rozmowę Hala i Toma. Chłopak dziękuje mu, że przemówił mu do rozumu. Że rozmówił się z Larrym. Że wygonił go z domu. Na koniec rzuca, że wie, iż jest dobrym mężczyzną. I wtedy dostajemy retrospekcję zdarzenia, które wcześniej oglądaliśmy tylko urywkowo. Zdarzenie, które wstrząsnęło mną tak mocno, że dalej nie mogę w to uwierzyć. Coś, co spowodowało, że siedziałam z otwartą buzią i krzyczałam do Hala jak opętana. Hal na spokojnie rozmawia z kłopotliwym wilkołakiem. Ten ciągle na niego naskakuje. Chce, by pokazał swoje prawdziwe "ja". By wypuścił zwierze z klatki. I Hal to czyni. Zmienia swoje oczy i pokazuje kły. Straszy go. Jednak nie panuje nad sobą. Staje się zły. I w nagłym napadzie złości dusi wilkołaka. To mnie przerosło. Po wszystkim dzwoni do mężczyzny, który zajmuje się tuszowaniem dziwnych rzeczy w naszym zwyczajnym świecie. Faceta, który w 1 odcinku stracił posadę i gdyby nie Hal, to straciłby i życie strzelając sobie w głowę.

       8,5/10

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      sharllot
      Czas publikacji:
      niedziela, 24 lutego 2013 21:17

Kalendarz

Listopad 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny